Toalety w Grecji – wszystko, co musisz wiedzieć przed podróżą

Dzisiaj temat będzie…gówniany.
Specyficzne w stosunku do ogólnoeuropejskich zasady korzystania z toalet jakie obowiązują na Krecie opisałam w książce, a odwiedzający greckie wyspy znają temat koszy na śmieci ze zużytym papierem toaletowym z autopsji.

Gdy wydawało mi się że w temacie zaspokajania podstawowych potrzeb człowieka w greckim wydaniu powiedziałam już wszystko, albo chociaż wystarczająco wiele, spadła na mnie jak grom z jasnego nieba informacja, że w tutejszych placówkach szkolnych w większości na wyposażeniu nie ma… KLOZETU!

Zdania na temat toalet typu tureckiego czyli ni mniej ni więcej – ubikacji kucanych są podzielone.

Zwolennicy wypróżniania się na kuckach twierdzą, że ta „pierwotna” pozycja jest zdecydowanie zdrowsza od zasiadania na porcelanowym tronie. Coś w tym jest, a modne ostatnio stawianie sobie podnóżków przy korzystaniu z współczesnych toalet tylko potwierdza tą teorię.

Kucanie działa profilaktycznie względem chorób jelita grubego, ponieważ pozwala na pełne wypróżnianie bez zalegania złogów, chroni także przed uszkodzeniami związanymi z chorobami prostaty. wzmacnia mięśnie miedniczne i elastyczność kolan.

Ubikacje „bezklozetowe” są podobno łatwiejsze w utrzymaniu czystości i z tego właśnie powodu uznawane są na Krecie za najbardziej higieniczne rozwiązanie w miejscach użyteczności publicznej, jakim są szkoły.

I nie – nie jest to pozostałość po zamierzchłych czasach, czy dowód zacofania. Nowopowstające budynki szkolne lub te remontowane również decydują się na przybytki dla miłośników pozycji „na Małysza”.

Faktem jest, że nie dochodzi w nich do kontaktu nagiej skóry z potencjalnie brudną powierzchnią.
Tyle teorii. Jak to wygląda w praktyce? Czy brak klapy sedesowej redukuje ryzyko ewentualnego przenoszenia drobnoustrojów? No nie wiem, skoro dzieci roznoszą je zapewne na swoim obuwiu.
Kucanie to wyzwanie. Najmłodsi boją się, że wpadną do środka, inni zniechęceni tego typu wynalazkami wstrzymują mocz całymi dniami i załatwiają się tylko tak jak byli tego do tej pory nauczeni czyli na kibelku.

Jeśli ktoś myśli o przeprowadzce na Kretę to niech na listę rzeczy do zrobienia w ramach przygotowań, wpisze sobie oswojenie swoich pociech z siusianiem i kupaniem za krzaczkiem do dziury. Ważna jest na pewno celność i technika trzymania spodni/sukienki oraz opróżnienie kieszeni z ich zawartości w porę.
Przynajmniej kierunek wiatru w szkole nie ma znaczenia.
error: Kopiowanie treści ze strony jest zabronione - dziękuję!
0
    0
    Twój koszyk
    Twój koszyk jest pustyWróć do sklepu