Czy wiesz, że przez siedem lat nie było parady karnawałowej w Rethymno z powodu… dziur w jezdni? Tak, dobrze czytasz.
Czy wiesz, że Rethymno ma specjalne miejsce przeznaczone do budowy ogromnych wozów i wszelkich satyrycznych dekoracji karnawałowych, a przy ich tworzeniu nie oszczędza się wizerunków polityków?
Czy wiesz, że strój księdza i zakonnicy był przez jakiś czas zakazany?
Czy wiesz, że oprócz konfetti rzucano też… fasolą?
Nie? To teraz już wiesz.
Zanim wpadniemy w wir greckiego karnawałowego szaleństwa, warto przyjrzeć się korzeniom tej wyjątkowej tradycji. Karnawał w Rethymno to nie tylko święto radości i zabawy, ale także żywa opowieść o kreatywności, społecznej satyrze i zaskakujących zwrotach akcji.
Początki karnawału w Rethymno
Pierwszy zorganizowany karnawał odbył się w 1901 roku, a jego przebieg opisano w lokalnej gazecie Patris. Już wtedy mieszkańcy mieli niezwykłe pomysły na zabawę – wśród konfetti pojawiały się… fasolki i groch, które służyły do obrzucania innych uczestników parady. Wozy tematyczne stanowiły jedną z głównych atrakcji, a najlepsze z nich nagradzano.
Jeden z pierwszych satyrycznych wozów przedstawiał rząd Kreteńskiego Państwa – ministrowie w cylindrach podpisywali decyzje o absurdalnie wysokich wynagrodzeniach, a cały pojazd ciągnęli obywatele uginający się pod ciężarem podatków. Widać, że satyra polityczna w karnawale to tradycja, która ma się świetnie od samego początku.
Mandolina, król mleczarz i powojenna stagnacja
W 1915 roku powstała gigantyczna mandolina o długości 12 metrów, na której zasiadał król karnawału – mleczarz Manolis Kanakakis. Z pomocą laski, którą na co dzień mieszał mleko, poruszał strunami instrumentu, a tłum obrzucał go kwiatami i… oczywiście fasolą.
Karnawał kwitł, ale wojny i kryzysy sprawiły, że w późniejszych latach tradycja osłabła. W okresie międzywojennym podtrzymywały ją jedynie bale maskowe organizowane przez lokalne stowarzyszenia.
Wielki powrót karnawału w latach 60.
W 1960 roku Klub Turystyczny Rethymno postanowił wskrzesić karnawał, organizując pierwszą po wojnie paradę. Sytuacja ekonomiczna była trudna, ale mieszkańcy nie dali za wygraną. W 1963 roku gmina przekazała 10 000 drachm na organizację wydarzenia, co jednak nie wystarczyło, więc apelowano o wsparcie prywatnych darczyńców.
Siedem lat bez parady – wojna o dziury w jezdni
Karnawał rozwijał się z każdym rokiem, ale w 1985 roku doszło do konfliktu między Klubem Turystycznym a władzami miasta. Organizatorzy żądali naprawy nawierzchni drogowej, aby wozy mogły swobodnie przejeżdżać. Burmistrz nie spełnił tej prośby, co doprowadziło do bojkotu karnawału i aż siedmioletniej przerwy w organizacji parady! Jedyną namiastką karnawału były wówczas wielkie bale maskowe.
„Terroryści” ratują karnawał
W 1991 roku grupa mieszkańców postanowiła przełamać impas. Zorganizowano improwizowaną akcję z działami strzelającymi papierowymi kulami, a w radiu pojawiło się ogłoszenie, że w Rethymno pojawią się… terroryści.
Tak narodziła się karnawałowa grupa Terrorists, która w satyryczny sposób wyśmiewała lokalne władze. Ich pomysł spotkał się z tak entuzjastycznym przyjęciem, że burmistrz Dimitris Archontakis zgodził się przywrócić karnawał pod patronatem miejskich władz.
Karnawał dzisiaj
Od tego momentu karnawał w Rethymno nabrał rozpędu i stał się jednym z największych w Grecji. Dziś przyciąga tysiące uczestników, a miasto ponownie wypełnia się kolorowymi pochodami, satyrycznymi instalacjami i niekończącą się zabawą.
Jeśli kiedykolwiek będziesz mieć okazję odwiedzić Rethymno w czasie karnawału – pamiętaj, że za każdą konfetti-rakietą, za każdym wozem i za każdą karnawałową maską kryje się ponad stuletnia historia pełna buntu, humoru i niezłomnego ducha mieszkańców Krety.
Początki karnawału w Rethymno
Pierwszy zorganizowany karnawał odbył się w 1901 roku, a jego przebieg opisano w lokalnej gazecie Patris. Już wtedy mieszkańcy mieli niezwykłe pomysły na zabawę – wśród konfetti pojawiały się… fasolki i groch, które służyły do obrzucania innych uczestników parady. Wozy tematyczne stanowiły jedną z głównych atrakcji, a najlepsze z nich nagradzano.
Jeden z pierwszych satyrycznych wozów przedstawiał rząd Kreteńskiego Państwa – ministrowie w cylindrach podpisywali decyzje o absurdalnie wysokich wynagrodzeniach, a cały pojazd ciągnęli obywatele uginający się pod ciężarem podatków. Widać, że satyra polityczna w karnawale to tradycja, która ma się świetnie od samego początku.
Mandolina, król mleczarz i powojenna stagnacja
W 1915 roku powstała gigantyczna mandolina o długości 12 metrów, na której zasiadał król karnawału – mleczarz Manolis Kanakakis. Z pomocą laski, którą na co dzień mieszał mleko, poruszał strunami instrumentu, a tłum obrzucał go kwiatami i… oczywiście fasolą.
Karnawał kwitł, ale wojny i kryzysy sprawiły, że w późniejszych latach tradycja osłabła. W okresie międzywojennym podtrzymywały ją jedynie bale maskowe organizowane przez lokalne stowarzyszenia.
Wielki powrót karnawału w latach 60.
W 1960 roku Klub Turystyczny Rethymno postanowił wskrzesić karnawał, organizując pierwszą po wojnie paradę. Sytuacja ekonomiczna była trudna, ale mieszkańcy nie dali za wygraną. W 1963 roku gmina przekazała 10 000 drachm na organizację wydarzenia, co jednak nie wystarczyło, więc apelowano o wsparcie prywatnych darczyńców.
Siedem lat bez parady – wojna o dziury w jezdni
Karnawał rozwijał się z każdym rokiem, ale w 1985 roku doszło do konfliktu między Klubem Turystycznym a władzami miasta. Organizatorzy żądali naprawy nawierzchni drogowej, aby wozy mogły swobodnie przejeżdżać. Burmistrz nie spełnił tej prośby, co doprowadziło do bojkotu karnawału i aż siedmioletniej przerwy w organizacji parady! Jedyną namiastką karnawału były wówczas wielkie bale maskowe.
„Terroryści” ratują karnawał
W 1991 roku grupa mieszkańców postanowiła przełamać impas. Zorganizowano improwizowaną akcję z działami strzelającymi papierowymi kulami, a w radiu pojawiło się ogłoszenie, że w Rethymno pojawią się… terroryści.
Tak narodziła się karnawałowa grupa Terrorists, która w satyryczny sposób wyśmiewała lokalne władze. Ich pomysł spotkał się z tak entuzjastycznym przyjęciem, że burmistrz Dimitris Archontakis zgodził się przywrócić karnawał pod patronatem miejskich władz.
Karnawał dzisiaj
Od tego momentu karnawał w Rethymno nabrał rozpędu i stał się jednym z największych w Grecji. Dziś przyciąga tysiące uczestników, a miasto ponownie wypełnia się kolorowymi pochodami, satyrycznymi instalacjami i niekończącą się zabawą.
Jeśli kiedykolwiek będziesz mieć okazję odwiedzić Rethymno w czasie karnawału – pamiętaj, że za każdą konfetti-rakietą, za każdym wozem i za każdą karnawałową maską kryje się ponad stuletnia historia pełna buntu, humoru i niezłomnego ducha mieszkańców Krety.